| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
O autorze
RSS
poniedziałek, 12 czerwca 2017

Kłócić się z wiatrem i deszczem nie będę,

bo kiedyś tańczyłam z wiatrem,

który szeptem wyznawał mi miłość,

z deszczem też nie,

bo mogłam w kałużach patrzeć na niebo

spoglądając w dół.

Na chwilę cisza i znów szum taki letni,

który rozwiewa zielone czupryny drzewom.....

A ja, wciąż zakochana w tańcu wietrznym,

w kroplach, które zaglądają w moje okna

i w tobie, bo tym wszystkim jesteś.....jm

 

 

14:13, amelia074
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 czerwca 2017

Dzieciństwo było jedną wielka przygodą.....Bieganie na boso po piaszczystych polnych drogach, kąpiele w przeczystej rzeczce, która przepływała przez wieś, strzelanie z procy, jeżdżenie na łyżwach, aż do totalnego ich zdarcia, włażenie na drzewa, dachy, gimnastyka akrobatyczna, balet, granie na pianinie, jazda konna, niekiedy bicie się z chłopakami, ból głowy przeze mnie dyrektora szkoły, strach przed szczepieniami, które przesiedziałam w zbożu, smak morw białych i czarnych, marzenia, marzenia, marzenia......jm

Moja Mama jest tu ze mną w ciąży...

Z sunią Filą.....

Pierwsza klasa szkoły podstawowej.....

16:41, amelia074
Link Komentarze (2) »
wtorek, 30 maja 2017

Był ciepły krakowski dzień. Spacerowałam sobie po uliczkach, parkach, a kiedy miałam ochotę na kawę i szarlotkę zaglądałam do swojej ulubionej kawiarenki na ul. Brackiej. Uwielbiam snuć się po Krakowie, odwiedzać kościoły, pomodlić się podumać....Wracałam właśnie ze spaceru, a na przeciwko mnie, szedł wspaniały mężczyzna w białej luźnej koszuli, błękitnych jeansach i z burzą jasnych włosów....Uśmiechnęłam się a w sercu poczułam ogromną radość. To był Zbigniew Wodecki. Byłam na Jego koncertach, zawsze bardzo je przeżywałam, ale to spotkanie było dla mnie wyjątkowe....,  zawsze będę Jego widzieć, jak idzie sobie uliczką z rozwianymi włosami, w bieli i błękicie, jak Anioł....Kiedy chodziłam jeszcze do podstawówki, w radio z samego rana usłyszałam piosenkę, którą nuciłam do znudzenia...Słowa tej piosenki brzmiały tak:poszukaj muszli nad brzegiem morza, w brunatnych algach zielonej wodzie....jm

16:55, amelia074
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 29 maja 2017

Poranny zachwyt

przetarł oczy,

czym tu by jeszcze świat zauroczyć?....

Przeszedł po łąkach, parkach, polanach,

polach i nieprzebranych zbóż łanach.

Zajrzał na drogę zapomnianą przez wędrowców,

potem nad rzeczkę, górkę małą...

Spojrzał i zobaczył niezapominajkami alejkę usłaną......jm

 

11:08, amelia074
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 28 maja 2017

Czas, kiedy kwitną rzepaki na tle błękitnego nieba, zawitał do nas. Zapach, brzęczenie śpiewne pszczół, trzmieli, bąków, maleńkich os, rozwesela każdą chwilę, gdy tylko znajdziemy się wśród takich pół....Wtedy dzień staje się ziemskim rajem!!!!....jm

15:05, amelia074
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 248