| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
O autorze
RSS
środa, 17 kwietnia 2019

Mój blog jest przeniesiony na stronę Janiewicki Zakątek......Dziękuję, że do mnie zaglądaliście, dziękuję za wszystkie komentarze,których nie udało się przenieść....Zapraszam i Jeszcze raz zapraszam na Facebook, bo tam zamieszczam wszystkie swoje wpisy...Jolanta majdowska....Ściskam...jm

09:39, amelia074
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 lutego 2019

Kiedyś odnajdę tę jedyną z dróg,

będzie trudno,

ale odnajdę i zawinięta w szale delikatniejsze niż szept,

będę na ciebie czekać, jak na deszcz w czasie suszy,

jak niebo czeka na tęczowy półokrąg, aby zachwycić niejedno serce.

A może już odnalazłam, tylko na chwilę zapomniałam,

zasnęłam snem kolorowym, spokojnym.

Jeszcze poczekam, jeszcze ze spokojem zanurzę stopy w źródlanej zimnej wodzie,

zanucę pieśń, dzięki której na moment zatrzymam czas,

aby uspokoić myśli,

i na nowo nadać bieg marzeniom......jm

22:48, amelia074
Link Komentarze (2) »
czwartek, 14 lutego 2019

Miłość zaczyna pachnieć już przebiśniegami,

myślami, które wychodzą z cienia poskręcanych śpiących drzew.

Wszystko znów się rodzi, młodnieje, gramoli ku niebu,

pędzi po nierównych krawędziach dni i nocy.

Trzeba lat, aby zrozumieć i lat, aby pokochać na nowo siebie,

na nowo ciebie i ciebie....

Niby tacy sami, a jednak ciekawsi, bardziej zamyśleni,

bardziej rozumiejący wzruszenia i łzy.

Stoję pośród tysięcy przeżytych chwil

i kiedy zasłaniam oczy, widzę miłość,

która  niby ta sama,

 a jednak pokorniejsza.....moja...jm

 

 

 

 

14:49, amelia074
Link Komentarze (4) »
środa, 23 stycznia 2019

Przez kilkanaście lat prowadziłam pamiętnik. Kiedy mam trochę czasu, wracam do ich czytania...Świat odległy, tylu ludzi już nie ma, wszystko się zmieniło, wydoroślało, zmądrzało....jm

23.01.1994 niedziela..

Na dworze wietrznie, pada deszcz.....smętny dzień. Klaudunia kaszle i leży w łóżku, Oktawienka bawi się klockami i męczy Punię. Obejrzałam z przyjemnością pokaz mistrzów Europy w jeździe figurowej na lodzie...Pietrenko, jak zawsze wspaniały. Potem dziergałam na drutach i grzałam się w cieple kominka.....Bardzo przykra wiadomość, zabito córkę Eleni Afrodytę....

23.01.1995 poniedziałek

Tego dnia odwiedziliśmy Maję, Irenę i znajomych.... W małych skrzyneczkach posiałam paprykę, pory, selery, pomidory, następnie delikatnie je zrosiłam wodą i postawiłam na parapecie...Wiosna tuż, tuż ?......

23.01. 2000 niedziela

Po obiedzie poszliśmy pobiegać do lasu, a że z kondycją nie było najlepiej, zamieniliśmy biegi na spacer. Wieczorkiem zaczął padać śnieg i po raz drugi, tym razem z dziewczynkami poszliśmy na saneczkowy spacerek....

23.01.2004 piątek

Na dworze strasznie zimno, mróz, śnieg, temperatura na zaokiennym termometrze -15 st. Odwiedziliśmy Irenkę, która poczęstowała nas pysznymi ziemniaczkami i śledzikami w śmietanie. Nigdy czegoś tak pysznego nie jadłam, Irenka ma wyjątkowy dar do gotowania, pieczenia, przywraca smaki z dzieciństwa, a jej dom jest pełen ciepła....

 

 

11:56, amelia074
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 31 grudnia 2018

Kocham każdą chwilę,

każdą porę roku,

każdy pąk,

który rozkwita kwiatem,

kocham serca rysowane na śniegu;

uśmiech, który wygładza smutek,

łyk kawy z tobą,

przytulenie i pocałunek na przywitanie,

kocham noce zaczytane,

zapisane kartki wierszami i wspomnieniami,

zasuszone łzy na poduszce......lawendowe.

Wdycham każde zamyślenie na chwile , każdą tęsknotę,

deszcz, który oczyszcza kamienie na polnych drogach,

aby moje bose stopy dotykały każdą sekundę przyszłego życia....jm

 

17:25, amelia074
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 256